Nasze wyprawy

Mały Szlak Beskidzki – etap 4

Poranek jest rześki a przed nami nieco dłuższy niż zazwyczaj etap MSB. Tym razem startujemy z Jaszczurowej aby inną drogą wspiąć się na Leskowiec na którym kończyliśmy poprzedni 3 etap.

Idziemy wariantem „zagranicznym” – bez szlaku. Na naszej trasie San Escobar, niewielki  kraj, który przycupnął u stóp Leskowca 😉 Tuż przed wyjściem na właściwy szlak idziemy lekko przemytniczą ścieżką (gęste zarośla). W końcu jest  Leskowiec i zasłużony wypoczynek. Niektórzy z nas coś jedzą, inni tylko odpoczywają, ale wszyscy pijemy dużo wody – dzień staje się coraz bardziej upalny.

Rozpoczynamy nasz marsz w stronę Krzeszowa. Łagodne zejście i cień lasu sprzyjają wędrówce. W Krzeszowie odcinek asfaltowy „zmusza” nas do rozwinięcia nieco większej prędkości. A podejście pod Kozie Skały pokazuje że Beskid Mały potrafi zaskoczyć stromizną.

Po drodze panoramy na Beskid Żywiecki i Makowski uwodzą grą kolorów. Do mety etapu w Zembrzycach docieramy czując kilometry i upał tego dnia.

Za nami już 38 % szlaku MSB i zakończyliśmy nasze zmagania z Beskidem Małym. Teraz przed nami Beskid Makowski.

Do zobaczenia na piątym etapie 😊

Wycieczka Seniorów na Słowację

Kontynuując cykl seniorskich wycieczek po raz pierwszy zaplanowaliśmy wyjazd zagraniczny.

W kameralnym gronie wybraliśmy się na Słowację a konkretnie do Doliny Bachledowej położonej na północnych stokach Magury Spiskiej.

Pogoda sprawiła, że już na starcie dzień wycieczkowy można było zaliczyć do udanych.

Jazda za słowacką granicę przebiegła bardzo sprawnie, zwłaszcza, że najnowszy odcinek Zakopianki do Nowego Targu znacznie skraca czas dojazdu.

Od Białki Tatrzańskiej Tatry widać już wyraźnie  a od granicy w Jurgowie ich bielska część jest jak na wyciągnięcie ręki. Przekraczamy granicę i kierując się na Żdziar szybko docieramy do celu naszej podróży w Bachledovej Dolinie.

Tutaj  czeka nas nie lada atrakcja, wyjazd kolejką gondolową i spacer ścieżką w koronach drzew.

Idziemy 1234 metrową trasa, która łagodnie prowadzi w górę wśród koron drzew.. Docieramy na 32 metrową wieżę widokową. Panorama na Tatry Bielskie, Gorce, Pieniny, Babią Górę zachwyca. Robimy pamiątkowe zdjęcia a po zejściu godzinną przerwę w kompleksie Bachledka.

Pełni wrażeń udajemy się na punkt widokowy na Strednicy i do Jurgowa gdzie przewodnik opowiada o historii i tradycjach pasterskich. Jest też okazja aby skosztować i zakupić oscypki w jednej z najlepszych bacówek na Spiszu.

Prosto z Jurgowa jedziemy do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu. Jeszcze w autokarze słuchamy o słynącej łaskami  Gaździnie Podhala jak nazwał Jan Paweł II. Zwiedzanie sanktuarium, podziwianie cudownego obrazu i wsłuchanie się w historię tego miejsca powodują, że w myślach cofamy się do najważniejszych dat w historii sanktuarium. Pyszny obiad zjedzony w restauracji przy sanktuarium dopełnia wrażeń tego dnia. Udajemy się  w drogę powrotną do Krakowa.

MSB 3 etap – Na drożdżówki!

Kolejny etap wędrówki Małym Szlakiem Beskidzkim zaczynamy w rześkiej atmosferze poranka, w pobliżu Przełęczy Kocierskiej.

Na początek szlak prowadzi łagodnym podejściem, dopiero przed Potrójną zaczynamy mocniej podchodzić. Panoramy z jej podwójnego szczytu na Beskid Żywiecki zachęcają również do chwili relaksu.

Po widokach pora na kulinarną atrakcję, na którą udajemy się do chatki Pod Potrójną. Słynne drożdżówki już na nas czekają. I każdy może wybrać wersję z marmoladą albo z jabłkami 😉

Solidnie pokrzepieni ruszamy w kierunku Łamanej Skały i rezerwatu o tej samej nazwie. Słońce prześwieca przez gałęzie drzew a my możemy oddać się rozmowom, którym górska wędrówka wybitnie sprzyja.

Szczyt Leskowca wita nas panoramami i delikatnym wiatrem. Przechodząc przez przełęcz Władysława Midowicza, wspominamy tego zasłużonego dla turystyki działacza.

Wreszcie Schronisko PTTK pod Leskowcem i zasłużona przerwa na miejscowe smakołyki.

Do naszego busa schodzimy nieco stromym ale bardzo krótkim szlakiem.

W czerwcu ponownie wejdziemy na Leskowiec aby kontynuować przejście Małego Szlaku Beskidzkiego.

Pieniny Spiskie z Seniorami – Spacer między kroplami

Ten urokliwy ale mało znany zakątek Polski był celem naszej majowej wycieczki.

Pomimo niekorzystnych prognoz, aura okazała się dla nas łaskawa a nasza wycieczka była „spacerem między kroplami”. Przez cały czas trwania wycieczki udawało nam się być w plenerze albo przed deszczem albo po deszczu.

Rozpoczęliśmy „podejściem” od strony Dursztyna na Grandeus. Ten łatwy do osiągnięcia szczyt jest jednym z najbardziej widokowych miejsc w polskich górach. Tym razem odsłoniły się Pieniny i kawałek Bielskich Tatr oraz trochę schowana pod chmurką Babia Góra.  Mocny wiatr nieco skrócił nasz pobyt na szczycie.

Przejazd do zabytkowego kościółka w Trybszu obok przełomu Białki i formacji skalnych Pienińskiego Pasa Skałkowego upłynął szybko. 

Kościółek w Trybszu to niewątpliwie piękny przykład sakralnego budownictwa drewnianego w Polsce. Symboliczne malowidła wraz z najstarszą namalowaną panoramą Tatr dodają mu niezwykłej wartości.

Z kościółka udaliśmy się na zaporę w Niedzicy, gdzie podziwialiśmy piękną panoramę na Jezioro Czorsztyńskie i zamki: Dunajec oraz Czorsztyn, nad nim położone.

W przerwie obiadowej odkrywaliśmy smakołyki miejscowej kuchni w góralskiej karczmie „Zadyma”. Warto było coś zjeść, gdyż zwiedzanie niedzickiego zamku wymaga jednak odrobiny kondycji.

Już w zamku, warto było pokonywać kolejne stopnie prowadzące do komnat i wsłuchiwać się w ciekawą historię zamku. Uzupełnieniem programu zwiedzania były odwiedziny w starej wozowni.

Na finał wycieczki odwiedziliśmy jeden z sześciu polskich kościółków wpisanych na listę UNESCO, w Dębnie Podhalańskim.

Droga powrotna do Krakowa upłynęła na wymianie wrażeń z wycieczki.

Wycieczka dla Seniorów – Lipnica Murowana

W Niedzielę Palmową 13 kwietnia, w Lipnicy Murowanej, odbył się tradycyjny konkurs palm wielkanocnych.

Już po raz 66 można było podziwiać piękne lipnickie palmy.

Po dotarciu na lipnicki rynek, pełny straganów i gwarnej atmosfery byliśmy świadkami podniesienia najwyższej tegorocznej palmy. W kategorii palm najwyższych Grand Prix otrzymał Daniel Drąg z Rodziną z Lipnicy Dolnej za palmę wysokości 28 metrów i 59 centymetrów, I miejsce Andrzej Goryl z Rodziną z Lipnicy Górnej, który jest rekordzistą  z najwyższą palmą w historii. W 2019 roku ustanowił rekord imprezy a jego palma mierzyła 37 metrów i 78 centymetrów. 

Z Rynku udaliśmy się na zwiedzanie, podczas którego nasza  przewodniczka opowiadała o historii Lipnicy Murowanej, kościele św. Andrzeja i św. Szymona z Lipnicy. Udaliśmy się również do zabytkowego kościoła św. Leonarda (jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO).

Po atrakcjach związanych ze zwiedzaniem był czas wolny, podczas którego każdy miał czas na zakup pamiątek i dokładne przyjrzenie się barwnym lipnickim palmom. Po ogłoszeniu wyników konkursu, udaliśmy się do kolejnego celu naszej podróży czyli Nowego Wiśnicza.

Po dojechaniu na miejsce odbyliśmy spacer po wiśnickim rynku wsłuchując się w historię rodu Lubomirskich, opowieści o miejscowym zamku i więzieniu, które dawniej było klasztorem.

Okazało się, że z Nowym Wiśniczem związanych było wielu znanych artystów w tym Jan Matejko i Czesław Dźwigaj.

Po przerwie na posiłek i kawę, udaliśmy się w drogę powrotną do Krakowa.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom wycieczki za udział oraz zapraszamy na kolejne wyjazdy.

MSB etap 2

W kwietniu odbyła się druga wycieczka z cyklu Mały Szlak Beskidzki w odcinkach. Na starcie etapu stawiło się 14 uczestników.

Kontynuując wędrówkę Małym Szlakiem Beskidzkim (MSB) wyruszyliśmy spod zapory w Porąbce w stronę Przełęczy Kocierskiej. Początkowe chmury na szczycie ustąpiły miejsca błękitowi i ze szczytu Żaru syciliśmy oczy piękna panoramą na pasmo Magurki Wilkowickej. Opowieść o kaskadach Soły i historia związana z budową i działaniem elektrowni szczytowo pompowej wypełniła nasz pobyt na szczycie. Nie obyło się również bez drobnej przekąski i gorącej kawy lub herbaty.

Pokrzepieni, okrążając zbiornik górny zapory doszliśmy na punkt widokowy pod szczytem Kiczery. Stąd górny zbiornik wygląda jak z powieści fantasy.

Nieco dalej podziwiamy leśna kapliczkę i ruiny kamiennego szałasu pasterskiego. Pokonujemy szczyt Kocierzy i dochodzimy do ośrodka Kocierz Resort & SPA, gdzie robimy pamiątkowe zdjęcie naszej ekipy, obowiązkowo z flagą Ad Montes. To w tym ośrodku kręcono przed laty serial Dyrektorzy.

Stąd już tylko parę kroków na słynny zakręt Beskid i wsiadamy do naszego busa, aby wyruszyć w drogę powrotną.

W Beskid Mały wrócimy jeszcze na kolejny, trzeci etap MSB, aby tym razem zmierzyć się z Pasmem Łamanej Skały i Leskowca.

Do zobaczenia na szlaku!